środa, 29 października 2014

Jesień szydełkiem koloruję



Mam słabość do tych ręcznie robionych, włóczkowych żołędzi. I tak jak w tamtym roku  tak i w tym, parę sztuk wyszydełkowałam. Przypomniała mi o nich Piegowata, dzięki której znalazłam motywację do wtajemniczenia się w sztukę szydełkowania :)






Słoneczne pozdrowienia pachnące jesiennymi liśćmi posyłam :) 








FBemailTwitterlink

2 komentarze:

  1. Są po prostu rozbrajające:-) Prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są. Wesołe takie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.