Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 grudnia 2014

Życzę Wam...




 
 




" Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata
i wyciągasz do niego rękę,
zawsze wtedy jest Boże Narodzenie,
zawsze, ilekroć milkniesz by innych wysłuchać,
zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym..."

Matka Teresa z Kalkuty

środa, 8 stycznia 2014

Na rogato



Witajcie z nową datą 2014 ! :) Życzę Wam jak i sobie,  by ten rok przyniósł nam wszystkim wiele dobrego !
Nie lubię noworocznych zmian i postanowień, bo nigdy ich nie dotrzymuję. Wolę zmieniać i postanawiać spontanicznie, bez szczególnej daty. A jak jest u Was?





Ostatnio odkurzyłam przed świętami moje ulubione jelonki. Nigdy ich nie przedstawiłam na blogu, więc pora na rogate towarzystwo.Od kilku lat mieszka z nami ta sympatyczna para jelonków.  Jest to prezent i pamiątka z Polanicy-Zdroju. Mieliśmy tam  utalentowanego sąsiada, który to strugał z kawałków drewna takie jelonki. Miał w swoim ogrodzie całe stadko takich pięknych rogaczy w różnych rozmiarach.






Oprócz jelonków mam tez łosia. Powstał przed świętami. Namalowałam go akrylami,  marzył mi się taki rogacz na poduszce :)


 mam też takiego jednego z którym na spacer chadzam  :)
 



 jest też sarenka, uszyłam ją z czekoladowej flaneli w groszki 

a przy okazji prezentacja mojej domkowej gablotki, którą nabyłam na tzw. gratach
i zastanawiam się nad jej przemalowaniem, hm?


 te białe maziaje na ścianie,  to przygotowania do malowania, na szczęście jest juz po, ufff


 





lniane ptaszki i woreczki z lawendą





z uzbieranych na spacerze gałązek brzozy, uwiłam wianki










Wreszcie zrobiłam to! przez ponad rok zabierałam się za odnowienie ikeowskiej lampy. Konkretnie, wymiany abażuru, który porwał się niemiłosiernie, nawet go kiedyś pozszywałam lnianym sznurkiem,  wyglądał oryginalnie;). Kupiłam  kawałek lnianej tkaniny w gwiazdki i nie miałam na nią pomysłu, do czasu gdy skojarzyłam ją z lampą :) Nie wyszło to idealnie równo, do tego gniecie się ale co tam, zawsze mogę zmienić na inną tkaninę. Póki co jest taka.








Pozdrawiam prawie wiosennie ;)

sobota, 30 listopada 2013

Wełnianonosy



Tej zimy (tak, tak u nas było już biało, co prawda krótko ale zima pogroziła palcem:) zamieszkał z nami przesympatyczny Pan Renifer Wełnianonosy:)

Powstał z przemiłego beżowego aksamitu, takiego co to chciałoby się głaskać i głaskać jak kotka ;)
Nos wykroiłam z wełnianego czekoladowego filcu, więc mrozy mu niestraszne ;)
Poroże powstało z miłej bawełnianej flaneli. Jest mięciutki i w sam raz do przytulania.











 


 Wetknięty na drewniany kijek staje się rozbrykana zabawką



 Stało się to co odkładałam w nieskończoność, odstawiłam maszynę na bok  i przemalowałam pokój dziewczynek, z koloru niebieskiego na biały, dzięki temu jest dwa razy więcej światła i baza na kolorowe (w tym przypadku pastelowe) dodatki :)


 


  

w tle bawełniane kulki, które wydziergałam dzięki uprzejmości Piegowatej która to zamieściła kurs na ich wykonanie, wkrótce staną się girlandą w dziewczynkowym pokoju, jak tylko zawisną w nim nowe zasłonki,  o takie :)




do tego na ścianie zamieszka wymarzone Miasteczko autorstwa Mery Selery









Oprócz szycia i malowania zaczytuję się w paru książkach naraz,  m.in w pięknej i wzruszającej opowieści "Zanim się pojawiłeś" o której przeczytałam na książkowym  blogu Moniki i po takiej rekomendacji czym prędzej ją zamówiłam. Czyta się ją jednym tchem, emocje szaleją w głowie, wzruszenie zakręca w oku łzę, niesamowita opowieść, naprawdę polecam i nie dajcie się zwieść okładce sugerującej kolejne kobiece romansidło, nic z tych rzeczy! to co w środku momentami odbierze Wam mowę i na pewno zmusi do refleksji...
 




na koniec przedświąteczny akcencik, kupiłam piękne papierowe świetlne gwiazdki, nie wytrzymałam i rozwiesiłam już w listopadzie,  by poprawiać sobie nastrój w te szaro-bure dni





aha i dowód na zimę, sypało akurat jak robiłam sesję foto Wełnianonosemu ;)

miętowa kamieniczka autorstwa Jolanny




Pozdrawiam