czwartek, 11 marca 2010

Ala i Krysia

Wreszcie się doczekały. Uszyłam je dosyć dawno ale odłożyłam na potem ich wykończenie. To "potem" trwało i trwało, w końcu zmobilizowałam się, pozszywałam panienki, no i są :) Wiecie co lubię najbardziej w tym swoim tworzeniu ? Moment, jest to zazwyczaj rano bo szyję przeważnie w nocy gdy w domu cisza, kiedy dziewczynki po raz pierwszy widzą gotowe dzieło :) Ile przy tym jest radości i zachwytów, to "achhhhhh mamo, jakie to piękneeee!" to dla mnie najlepsza recenzja :))

Przedstawiam Alicję, która mierzy 51 cm. I jest bardzo przytulaśna :)










 









Krysia mierzy 37 cm. Zrobiłam jej na bluzeczce matrioszkową aplikację ;)












36 komentarzy:

  1. super są! widzę,że jednak troszke pocięłaś nowe materiały;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki dziewczyny :)
    Magdo, dobrze widzisz :) Spódniczka uszyta z nowych kawałków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beatko, obie śliczne, ale zupełnie nie wiem, skąd Ty wiedziałaś, że Krysia kocha matrioszki, cekiny i folk?
    Pozdrawiam ciepło, Krystyna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, wcale się nie dziwię, że dziewczynki zachwycone! :))) Cudne obie lale, świetnie uszyte, kolorowe, rewelacja! :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudowne! Wymarzone lale dla małych dziewczynek. I te buci....ehhh słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są !!! I jak ślicznie ubrane !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne są, dzięki takim lalom dzieciństwo jest piękniejsze! ale bym chciała znów być dziewczynką :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinka aż się prosi o przytulanie :-)
    Czy Twoje dziewczynki rozstają się z tymi lalami czy wszystkie są ich ? Bo z taką lala to trudno się rozstać ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczności!!! Bardzo wesołe lalki :) A fryzury mają nieziemskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne lale ,przypomniały mi Historie gałgankowej Balbisi" własnie tak wyobrazalam sobie w dziecinstwie bohaterkę tej książeczki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. o mamuśku,ale one są piękne!
    masz zdolności:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te lale to Dzieła Sztuki (przez duże de i es) :))) śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiekne lale! Obie bardzo ladne, ale musze przyznac, ze Alicja powala, ten sweterek, fryzurka, grzybek, rozmiar!!!! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lalunie sa bardzo ladne ,takie prawdziwe szmacianki,lubie takie naturalne dziewczynki.Anioly twoje,Betsy,sa bardzo piekne
    Milego wieczoru zycze Iwona

    OdpowiedzUsuń
  15. Ala to niezła lala!
    Swietne ma włosy i sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszemoje wrażenie:
    achhhhh
    przepiękne,tak słodkie że człowiek zapomina o swojej trzydziestce na karku:)
    Pamiętam jak moja mama uszyła suknie ślubną dla mojej pierwszej lalki typu Barbi-frelki Brendy,co to była za radosc gdy ją rano zobaczyłam:)Twoje dziewczynki mają w mamie czarodziejkę:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne pannice, zwłaszcza Alicja mnie zachwyciła, ma w sobie szyk,a z drugiej strony jest taka milusia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szyjesz po nocy. Chciałabym tak ale podam po 23.Lale rewelacyne. Pokochałam Alicję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Są śliczne :-)Takie jak za mojego dzieciństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. i te buciki...błagam:))...i te kucyki....no rozpływam się,takie są śliczne...

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz co, śliczne są! Wszystko mi się podoba, muchomorek, matrioszka, tkaniny, to jak je pięknie zestawiłaś, krój, wykonanie no rewelacja. No i te Twoje buciki, a moje ulubione. Super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje lale nie mają sobie równych, a jak pieknie są ubrane, i te butki i fryzury! Zachwycasz! A Madeleine wyglada jak zywa, chyba podpatrywałaś wdzięczne ruchy baletnic :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Niesamowicie piękne i takie całkowicie w Twoim stylu!!!!! Naparwdę podziwiam i zachwycam się każdym szczegółem! :) :) :) Masz talent w łapkach i juz sobie wyobrażam jak dziewczynki się cieszą na widok takich niespodzianek :) :) :) Ja pękam z dumy, kiedy widzę jak Mimi z radością sięga po coś co ja specjalnei dla niej zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zamarłam i nie wiem co powiedzieć...
    Ująć zachwyt Twoimi lalami, to nie lada wyczyn już dla mnie i chyba konieczność sięgnięcia do słownika po zestaw nowych słów - synonimów piękna.
    Znowu powaliłaś Beatko!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne są i jakie mają sliczne ubranka...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trafiłam tutaj dzisiaj i jestem oczarowana Twoimi wytworkami. Cudna z Ciebie mama i czarodziejka :-) . Z przyjemnością będę zaglądać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Te laleczki sa przepiekne !
    Radosc dzieci to dopiero medal :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękujemy za Twój komentarz rodzaju. Myślę, że Twój blog jest również bardzo piękne. Cieszę się, że udział w moim remis. Many greetings from Germany Susi

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo się cieszę, ze podobaja Wam się lale :) Dziękuję za Wasze komentarze i miłe słowa :)

    Witam serdecznie nowe osoby i zapraszam do zaglądania, miło mi :)

    Cyryllo te lale uszyłam na sprzedaż ale każda moja córka ma swoją szmaciankę uszytą przeze mnie :)

    Dziękuję Susi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Są przepiękne! Najbardziej podobają mi się żółte butki zapinane na guziczek:) Sama słodycz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoje lalki są cudowne. moja to przy nich bardzo skromniutka. pozdrawiam. inga

    OdpowiedzUsuń
  32. takie lalki miałam w dzieciństwie... rozanieliłam się... :) Piękne i takie inne od plastikoli...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.