Na podstawie jej rysunków naszkicowałam szybciutko szablon i z tego co miałam pod ręką, uszyłam taką małą przyjaciółkę dla Zuzi, Mysie :) Mysia zamieszkała w plecaku i z radością maszeruje ze swoją właścicielką do szkoły. A ponieważ poranki są dość chłodne postanowiłyśmy udziergać Mysi szaliczek coby gardełka nie przeziębiła :)
Oto Mysia :)



Niesforna Mysia zupełnie jak jej właścicielka :) chwila mojej nieuwagi i próbowała wspiąć się jak najwyżej :D


oczy ma niebieskie tak jak Zuzia :)


