Czarno-białe mini laleczki, które uszyłam z przecudnie miłego pluszu Minky. W dotyku są jak małe kotki :)
Włosy z nowozelandzkich merynosów, pachną lanoliną, kocham zapach wełny :)
Kołnierzyk zrobilam na szydełku z kremowej bawełny.
Uwielbiam te laleczki !
Która z nich podoba Wam się bardziej?









