Bardzo lubię bransoletki wszelakie, nietypowe, dziwaczne, oryginalne. Uszyłam sobie kiedyś takie z połączenia filcu i bawełnianej tasiemki, zapinane na zatrzask. Uszyłam i od razu je polubiłam :) Powstały różne. A, że dziś święto zakochanych to taki trochę tematyczny post, bo bardzo lubię tą :)
Trzeba tylko uważać komu akurat podaje się rękę... z takim wyznaniem :))
Zuzia jako kociara uwielbia tą z kotami :)
Z nową, wyczekaną, urodzinową lalką. Prawda, że podobne :)
3. Zabawnie. Porządkowałam dziecięce butki, odstawiając na bok te już za małe, po chwili wracam
by dokończyć robótkę, a tam niespodzianka :)) jak widać najmłodsza córka też postanowiła zrobić
porządki, w lalkowych bucikach i pozbyć się tych za małych ;)
Dopiero co rozpoczął się poniedziałek a tu już weekend zawitał.
Czas leci nieubłaganie!
No tak, a ja mam tyle rozpoczętych i nieskończonych prac.
Ponoć jutro śpimy godzinę dłużej, to może by tak tą gratisową godzinę przeznaczyć na ręczne robótki? Z miłą chęcią :) bo uwielbiam siedzieć w ciepłych skarpetach i dłubać na drutach, patrząc jak mi się wełenka plącze pod nogami:) jej jakie to odstresowujące zajęcie.
Mam w planach udziergać sobie porządną, ciepłą opaskę na uszy bo dużo jeżdżę na rowerze a uszy marzną, oj marzną. A prognozy pogody niestety nie są optymistyczne.
Czyżby zima zapowiadała się w gości ?
Pokażę Wam obiecane robótki wykonane z grubej sznurkowej wełenki i resztek australijskiego, miękkiego moherku. A powstały przypadkowo. Gdy zaczęłam robic na drutach i ta gruba wełna się tak fajnie skręciła w gruby wałek, pomyślałam, będzie bransoletka !
Trzymajcie się ciepło :)
I jeszcze coś, zakochana jestem, w tej piosence i w tej wokalistce - Jessie Ware
a propos robótek ręcznych, zobaczcie jaką ma cudną fryzurę
Układając jakiś czas temu swoje zapasy tkanin, wyciągnęłam z czeluści zapomniany len,piękny len bo połączony ze srebrną nicią co daje fantastyczny platynowy efekt, i tak położyłam przypadkiem na ten len ciemny aksamit, pomyślałam "bomba! połączenie fantastyczne" i natychmiast odezwał się we mnie zew do tworzenia. Jak platyna to biżuteria. A kto powiedział, że nie można uszyć biżuterii, he :) ? Można, ja sobie uszyłam bransoletkę, ba, nawet dwie i mam pomysł na naszyjnik do kompletu :)
Bransoletki zapinane są na rzep. Oto i one:
Ponieważ czas świąt nastał i wszędzie dokoła kurki, ptaszki, zajączki to i ja uległam, wygrzebałam spośród mojej kolekcji kubków taki pasujący do tematu, z kurką taki oto :) więc wstawię go tutaj przy okazji bo ta kurka jest bardzo inspirująca :)
kawkę popijam z niego ;)