Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografuję przyrodę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografuję przyrodę. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

Miało być o B a wyszło domkowo


Ten post miał być o literce  B wyczarowanej przez Czary z drewna
Mam swoją przepiękną, ulubioną B jak Beata :)

Zrobiłam jej sesję foto i wiecie co, patrząc na zdjęcia uświadomiłam sobie, że
mam jednak fioła na punkcie domków, domeczków, kamieniczek, budyneczków :))




fot. Czary z drewna


bo jak widzicie, wszędzie mam je poutykane,
te surowe drewniane czekają na pomalowanie



cudne kamieniczki od Jolanny 



i bajkowy plakat z miasteczkiem pełnym różnistych domeczków i kamieniczek
 autorstwa MerySelery

tuż obok mojego kącika szyciowego ;)






No i zostałam właścicielką takiego tyci, tyciuteńkiego domeczka :)





Jest cudny !
Wyczarowany przez czarodziejskie ręce Misiury
Dziękuję czarodziejko :)
Co na niego spojrzę, to mi się buzia uśmiecha :)


i te poduchy domkowe, towarzyszą nam na co dzień stercząc na sofie :)



 i takie domki mam



a ten zakupiony TUTAJ





skoro się tak domowo zrobiło to temat rozwinę zdjęciami
miętowego domku na ogródku babci, który uwielbiają moje dziewczynki







 (zdjęcia wiosenne;) 



i taki sielski domek wypatrzony na spacerze



domków ciąg dalszy nastąpi ;) 




a na koniec domowe słodkości




Domowe pozdrowienia posyłam !




sobota, 4 października 2014

Pogodna chmurka



Pluszowa, milutka, mięciutka, pierzasta - chmurkowa sukienka. Uszyta dla kolejnej lali, którą pokażę w kolejnym poście :)




 





Chmurkowe wspomnienie z wakacji :)






i piosenka w kolorze niebieskim





Posyłam Wam pogodne pozdrowienia !





FBemailTwitterlink

piątek, 19 września 2014

Summer girl i takie tam narzekania na samą siebie



Zaczęłam ją szyć na początku lata. Niedokończona przeleżała na półce do wczoraj. Zazwyczaj nie wracam do odłożonych już prac, nie dlatego że mam taką zasadę, nie no, ot tylko dlatego, że pomysł się ulatnia i chęci już nie takie gorące a kolejne pomysły w głowie się kotłują na coś zupełnie innego. Strasznie nie lubię tego u siebie... powiedzcie, że nie jestem sama, to mi będzie lżej na duszy. Ileż to w pudłach poupychanych lal, zwierzątek, sukienek, szkiców, itp. itd, wszystko to oczywiście niedokończone :/
Ta lala też miała wpaść w czeluści pudeł pt. "dokończę, tylko nie wiem kiedy" ale coś mnie tknęło i za sprawą igły i nitki sprawiłam jej twarz której do wczoraj nie miała ;) a teraz czeka na swego bojfrenda, który się szyje ;) Trzymajcie kciuki by nie musiała czekać zbyt długo ;)











A na deser moje upolowane wrześniowe pajęczyny




























FBemailTwitterlink

wtorek, 8 kwietnia 2014

Kolorowe pozdrowienia




Wracam do świata żywych po przebyciu okropnej grypy brrrrr ....
Na dworze 21 stopni w cieniu, słońce świeci radośnie, świergot ptaków
słyszalny z każdej strony świata, roślinność wybucha soczystą zielenią,
a tu człowiek z gorączką, zakopany w pościeli, czeka na odrobinę zdrowia,
taka niesprawiedliwość ! Na szczęście jest już lepiej :)

Tysiące pomysłów w głowie, pora je realizować ;)

Pokażę Wam broszkę, która powstała jakiś czas temu. Prezent dla Zosi. Zosia broszkę nosi
i bardzo jej się podoba,  z czego cieszy się Nela :)













takie małe czapeczki szydełkuję, powstają w różnych kolorach, wkrótce zdradzę dla kogo :)




Moja wiosna :)







Pozdrawiam kolorowo i wiosennie



FBemailTwitterlink