Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chmurki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 grudnia 2014

Zimowe grzybobranie / winter mushrooms



U mnie zimowe grzybobranie w pełni. Duże, małe, średnie. 
Nakrapiane. Do przytulania, dekoracji, zabawy. 
Uwielbiam je <3
Wbrew powszechnej opinii, te nie są toksyczne, ale uzależniają ;)
 
 
 














sobota, 4 października 2014

Pogodna chmurka



Pluszowa, milutka, mięciutka, pierzasta - chmurkowa sukienka. Uszyta dla kolejnej lali, którą pokażę w kolejnym poście :)




 





Chmurkowe wspomnienie z wakacji :)






i piosenka w kolorze niebieskim





Posyłam Wam pogodne pozdrowienia !





FBemailTwitterlink

środa, 18 grudnia 2013

Przedświąteczne szycie trwa



Obiecałam sobie, że do końca bieżącego roku pokażę na blogu wszystkie zaległe tegoroczne (i nie tylko) prace. Figa z makiem. Już widzę, że chyba nie dam rady :/

Obiecałam sobie, że ostatni tydzień przed świętami chowam maszynę do szycia głęboko do szafy i rezerwuję czas na przygotowania świąteczne: powolne lepienie pierogów i uszek, klejenie gwiazd z papieru, ozdoby świąteczne. Mhm.  Siedzę przy maszynie :)  Mam tylko nadzieję, że do piątku się wyrobię z szyciem prezentów :)

Najważniejsze, że pierniczki z dziewczynkami upiekłam :)





To przynajmniej te bieżące prace pokażę już. Taki misz-masz.


Uszyły się lale :) Nie wszystkie udało się sfotografować, tak szybko uciekały do swoich nowych właścicielek :)











Jedna nawet ciemnoskóra, Ema. Uszyta z czekoladowego lnu.






 No właśnie, znalazłam zdjęcia z lalą Czerwone Jabłuszko, to moja pierwsza taka lala







Uszyły się chmurki, skrzydełka (powstały też duże skrzydła różowe w groszki ale zapomniałam zrobić zdjęcie ups)








Ptaszkowa girlanda. Składa się z mini ptaszków.






Wysyłamy prezenty :)







i znajduję ogłoszenia:) autorstwa mojej najmłodszej córki :)






  moje nocne szycie


idę kończyć kolejne prace
a w następnym poście lalek ciąg dalszy, będzie też konik :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

PasteLOVE


A u mnie...







na wrocławskim rynku
rewelacyjne buty :)


szkicowanie przy kawie,


i malowanie



a tak w ogóle to przyznam się do czegoś...
nie lubię sierpnia, no, nie lubię i już :/
i mimo, że to miesiąc urodzin mojej najstarszej córki i mojej mamy to oprócz tych dwóch konkretnych
dni, sierpnia nie lubię a konkretnie drugiej połowy miesiąca, bo to jest tak jak z niedzielą, niby jest fajnie a jednak w podświadomości zakodowane, że kończy się coś przyjemnego, prawda?

by nie kończyć tak pesymistycznie, coś smacznego :)

Zupa  "krabowa"  
Potrzebne są:

pierś z kurczaka (duża pojedyńcza)

1 średnia cebula (lepsza jest dymka)

2 ząbki czosnku świeżego

czosnek granulowany

łyżka oleju

1 paczka paluszków krabowych Surimi
 ( kupione w Biedronce)
3 jajka

szczypiorek

sos rybny

sos sojowy jasny
olej sezamowy

1-2 łyżki mąki ziemniaczanej

sól, pieprz

-----------------

Pierś z kurczaka pokroić na cienkie paseczki, oprószyć czosnkiem granulowanym,
polać sosem sojowym i odstawić na 15 minut. Zagotować w czajniku ok. 1,5-2
litry wody.
Cebulę pokroić w piórka. Paluszki Surimi postrzępić na paseczki (można pokroić
wzdłuż).

Na rozgrzanym w garnku oleju, podsmażyć przez chwilę piersi z kurczaka, dodac
wyciśnięty czosnek i pokrojoną w piórka cebulę, podsmażać mieszając jeszcze
chwilę, po czym zalać wszystko gorącą wodą. Gotować ok 10 minut. Dodać
pokrojone w paseczki paluszki krabowe Surimi. Gotować parę minut. Doprawić
sosem rybnym (2-3 łyżki).
Jajka rozbełtać w garnuszku, po czym wlewając je do zupy energicznie mieszać
widelcem zupę by utworzyły się takie jajeczne strzępki ;)
Mąkę ziemniaczaną rozrobić w małej ilości zimnej wody, mieszając zupę dolewa
stopniowo mąkę z wodą, zagotować, zupa powinna mieć konsystencje lekko
kisielowatą ;)
Posypać posiekanym szczypiorkiem. Pokropić olejem sezamowym.
Pycha!


Wszystkie proporcje składników są na tzw. oko, robiłam na wyczucie ;) 







Smacznego :)

środa, 3 lipca 2013

z głową w chmurach...


Czas wakacyjny nastał :) Można czasem odpuścić sobie obowiązki i pobyć z głową w chmurach :) Tego Wam życzę !

Uszyłam kiedyś spontanicznie taką poduszkę pt. "Śpiąca Królewna", w którą wraz z chmurkowymi poduszkami, na dobranoc wtula się Nela.













ulubione czytadła + kawa = wakacyjne lenistwo :)





a na deser maszyna  ;)




Pozdrawiam słonecznie !