piątek, 6 listopada 2009

Panna Marianna

Siedziała sobie cichutko, smutna. Wreszcie ją ubrałam, ufryzowałam i nazwałam - Panna Marianna :) Polubiłyśmy się, co chwile na nią zerkam a ponieważ taka samotna i małomówna, więc obiecuję, że wkrótce dołączy do niej koleżanka - Panna Zuzanna. Tylko nie wiem kiedy to się stanie, bo czasu coraz mniej na twórcze przyjemności, wymyśliłam sobie roczne studia podyplomowe i wracam na uczelnię, będę zgłębiać tajniki europejskiej waluty, z czego się bardzo cieszę :) No ale nie o mnie miało być a o owej Mariannie, która doczekać się nie może Waszych opinii :) Ubrałam ją zgodnie z obecną porą roku czyli ciepło ;) Sweterek jest moherowo-angorkowy, spódnica z grubego filcu i filcowe ciepłe pantofelki, nawet torebkę ma wełnianą :) Marianna to wysoka kobita bo mierzy sobie 48 cm. Oto ona :)
















Zastanawiam się czy przemianować Marianne na anielicę i skrzydełka dorobić, hmm...


Na koniec zapraszam Was na mały poczęstunek, ciacho mooocno czekoladowe, przepis znaleziony w Galerii Potraw, polecam TU




I jeszcze Kot w butach a raczej Kocica :)


18 komentarzy:

  1. Panna Marianna kapitalna ! Laseczka z niej że hej !
    Kociczka za to najcudniejsza i bezkonkurencyjna !!! :)
    Ciacho mniam....

    OdpowiedzUsuń
  2. Panna Marianna jest świetna i bardzo elegancka!! I imię do niej bardzo pasuje! Skrzydła jej niepotrzebne...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ dystyngowana ona, myślałam ze będzie lekkoduchem jakimś a tu zonk!

    OdpowiedzUsuń
  4. jakby Ci to napisać (i pannie Mariannie również) - jest cudowna i sprawia wrażenie takiej swojej (równej Tildy) :) nic dziwnego, że wciąż na nią zerkasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna wyszła Ci Marianna! Bardzo podoba mi się zestawienie kolorystyczne. ja też mam Mariannę, ale w różach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny sweterek, a kolory na czasie. I nawet w uchu się jakiś ozdobny elemencik pojawił ;). Kwiatek na bucie urzeka i torebka też :). Elegantka z niej!
    Trzymam kciuki za studia i gratuluję odwagi, bo ja widzę po sobie, że jak się tego od razu nie zrobi, to potem ciężko się zebrać ;)). A tutaj proszę!
    Czy Nela to Twoja najmłodsza dziewczynka, co to na zdjęciach całej trójki jeszcze niedawno taka malutka była? ;)). Ale rosną te dziewczyny, a mama ciągle jak nastolatka :)).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Marianna ślicznie dziękuję za miłe słowa :)

    Cub@ Tak Nela to ta najmłodsza, tu na zdjeciu w butach tej najstarszej :))

    U mnie trochę inaczej bo ja już mgr od paru lat tylko mi się zatęskniło i idę sobie na dwusemestralne studia i bedę douczać się na kierunku "Mehanizmy funkcjonowania Unii Gospodarczej i Walutowej" coby specem od euro zostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Besty i ja o podyplomowych mówiłam :). Na takie zwykłe mgr to człowiek jeszcze ma i chęci i zapał, potem ma ochotę odpocząć nieco, a potem... to już coraz trudniej się zebrać ;). Dlatego gratulowałam odwagi, ale teraz jak doczytałam nazwę kierunku, to już podwójnie chylę czoła, choć tematyka częściowo moja ;).
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  9. Cub@ to prawda, cięzko się potem zebrać ale ja to w ramach odskoczni od bycia mamą i żoną i kurką domową hihi :)

    Miłej soboty życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Elegancka ta panna Marianna. Szykownie ubrana... I nie rób z niej anielicy, taka jest dobra :)

    Ciacho apetyczne...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie uwielbiam oglądać takie cudeńka. Jest niesamowita i taka sympatyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiekna jest Twoja Panna Marianna, normalnie jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna Panna Marianna!!! I super ubranko!!!

    Lece po przepis na ciacho czekoladowe bo moje malolaty tez uwielbiaja!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna jest! Możesz być z siebie dumna kochana :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestes wspaniala artystka !

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy11/29/2009

    oOo Nelcia:)
    pozdrawiam tak nawiasem to jestem pod wrażeniem Pani własnoręcznych prac:).Magda.M
    (pozdrowienia dla dziewczyn)

    OdpowiedzUsuń
  17. Magda dziekuję :) Dziewczynki takze przesyłają pozdrowienia :)
    Gdzie ten Twój blog, pokaż jak filcujesz bo jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.