środa, 29 lipca 2009

Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło :)

Przeprowadzka jak wiadomo to problemy, brak czasu, totalny kołowrotek jednym słowem. Ale są i dobre strony tego życiowego zawirowania ;) Bo, jest okazja by wyrzucić wszystkie zalegające latami "przydasie", bo, odnajdujemy nagle stare zapomniane rzeczy, dokumenty, zdjęcia, wspomnienia... bo, dokończyłam to co miałam gdzies tam ukryte na tzw. w innym czasie.
Dorobiłam zawieszki do moich dawno juz ufilcowanych kolczyków-filcyków, zrobiłam kolczyki z kawałka sznurka który szkoda mi było wyrzucić ot tak, i uszyłam ptaszka na lawendowych gałązkach a właściwie ptaszki bo jest ich liczba mnoga, które jutro pofruną do paru osób w ramach mojego podziękowania :) Zrobiłam jeszcze COŚ, ale to na razie niespodzianka, pochwalę się za jakiś czas ;)










a tak sie prezentują na włascicielce :)

Przy okazji Wam pokażę, na jakiego przystojniaka natknęłam sie dziś szukając Michaela Buble do posłuchania :) owy przystojniak ma fantastyczny głos, wow!

12 komentarzy:

  1. Cieszę się razem z Tobą, mam nadzieję, że w nowym gniazdku, szybko się zaklimatyzujecie. ((: Chociaż ogrodu trochę żal...

    OdpowiedzUsuń
  2. rzęs szelest zostawiam..

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj przeprowadzka i to na taka odległość to nie lada wyzwanie! Z drugiej strony to tak jakby można było zacząć wszystko od nowa :)
    Jakyś szukała jakiejś muzyczki jeszcze w takich klimatach to pisz, bo mam tego trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ptaszek cudowny...
    a kolczyki...
    eh. brakuje mi słów...
    jak patrzę na cuda, które robisz to się rozpływam w zachwycie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy7/30/2009

    Wow,prześliczne te kolczyki Pani Beatko:))cud miód i orzeszki:))pozdrawiam.Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej . zakochalam sie..
    nie tylko w glosie tego przystojniaka..
    ale i w tych fioletowych "nausznikach"
    CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te Twoje anielice:)))a fioletowe kolczyki są śliczne i w moim ulubionym kolorze:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolczyki, która kobieta ich nie lubi?:)
    Ptaszek fruwa i pilnuje swojego domku:)
    Zapraszam po odbiór wyróżnienia u mnie na blogu, pozdrawiam Kasia:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam Cię do mojego blogu po wyróznienie

    OdpowiedzUsuń
  10. hm...ciekawe gdzie jesteś...

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne:) Twoje córeczki mają baaardzo zdolną mamę:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.