poniedziałek, 8 marca 2010

Ładuję akumulatory :)

Takie drobnostki a potrafią przywołać równowagę ducha :)

Jak je dziś rozpakowałam to aż pisnęłam z radości. Takie kolorowe, na poprawę humoru i nie są to cukierki ;) a tkaniny, jakie zafundowałam sobie w ramach przywoływania wiosny, a znalazłam je w tym sklepie. Jest tylko jeden problem, nie będę miała odwagi by je pociąć ;/ Bo tak już mam, chomikuje te najładniejsze tkaniny i odwlekam moment ich użycia, tłumacząc sobie, że może jednak coś innego z nich powstanie, może nie tym razem ;) i gapię się na nie i oczy nimi nacieszam, bo lubię :)








Znalazłam w ostatnim numerze mojego ulubionego Zwierciadła przepis na smaczną herbatkę, która za zadanie ma poprawić przemianę materii, krążenie krwi i odporność organizmu, jednym słowem dodać nam energii i siły tak bardzo potrzebnych o tej porze roku.

"Herbatka na ogień trawienny"

Ścieramy obrany korzeń imbiru. Dodajemy plasterek cytryny i zalewamy wrzątkiem. Gdy napar lekko przestygnie, słodzimy miodem. Pijemy 2-3 razy dziennie. Polecam !







I tak o to ładuję swoje wyczerpane za sprawą zimy akumulatory, oby do wiosny :)

P.S.

Dziękuje za Wasze przemiłe komentarze pod poprzednimi postami, bo one też dodają mi życiowej energii :)

12 komentarzy:

  1. Beatko serdeczne dzięki za świetne namiary!!! ( mam na myśli zarówno sklepik jak i przepis na witalną herbatkę ) :) Dziękuję bardzo, skorzystam na pewno , ponieważ ostatnio też "choroba chomika" mnie dosięgła! :) A to co w sklepach tzw. "ogólniedostępnych" widać ,nijak nie nadaje się do "nacieszania oczu"... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "ogólnodostępnych" sorki- literówka dziwaczna się wkradła... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi...ja swoje ulubione tkaninki tnę zaraz po tym jak je doniosę do domu:)
    nie umiem się delektować samym patrzeniem!

    mam nadzieję, że się naenergetyzujesz ogromnie.
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Baaaardzo dziękuję za namiary na sklep! i potwierdzam z przykrością,że w sklepach" na mieście" oprócz firanek nic nie ma;-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuda! Popadłam w patchworkomanię ostatnio, a te twoje materiały są po prostu boskie... już się nie mogę doczekać co też takiego z nich "wymodzisz" :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne materialy!

    Pif dzis polecial do Ciebie, nareszcie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory wyczesane jak to mówi moja siostra ;)) Czekam na nie w wersji pokrojonej i poszytej znów przez Ciebie i nie mogę się doczekać co ujrzę! Twoje złote rączki tworzą takie cudne rzeczy że nie mogę się napatrzeć. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać i czytać Twoje posty :)) Wyczekuję, wyczekuję :)) A herbatka.... moje ślinianki właśnie dostały szału! ;)) Ciekawe jaka jest w smaku bo wygląda na pyszną?! :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ...no i muszę Ci to napisać :)) Szklanka jest chyba z zielonego szkła jeśli się nie mylę? Jest taka piękna!!! Uwielbiam zielone szkło w takiej prostej formie i..... tą szklankę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja, oglądając Twego bloga, również ładuję akumulatory, tyle tu kolorów! Tego chyba po prostu potrzeba człowiekowi po tak długiej zimie :) Aha, i zapomniałam dodać komentarz wcześniej (nie wiem, jak to się stało ;), ale lalka z poprzedniego posta jest przepiękna!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. materiały naprawdę piękne kolorystycznie,a herbatka musi byc pyszna,też się na nią piszę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesze się dziewczyny, ze i Wy naładowałyście akumulatorki :)
    Co do oferty tkaninowej w PL macie racje, bida, niestety :/ Ja nie mogę sie napatrzec na te wszystkie kolorowe tkaniny sprzedawane za granicą, zazdraszczam bardzo tym, kto ma do nich dostęp. A już jak patrze na te wszystkie grochy i kropeczki na tkaninach Michaela Milera to aż wypieków na twarzy dostaję :))

    Sofijo, tak z zielonego szkła, bardzo lubię te szklanki :) Mam tez z takiego zielonego grubego szkła kielichy, uwielbiam je, kiedyś pstryknę foto to Ci pokażę :) Herbatka w smaku pychotka, koniecznie wypróbuj :)

    Marysiu maila posłałam do Ciebie ;)

    Pozdrawiam Was kobitki wszystkie i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam :))) Bo ja na giełde staroci się wybieram i jak takie znajdę to ...kupię :)) co muszisz mi wybaczyć ;) Zielone szkło jest takie apetyczne :)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.