piątek, 5 października 2012

Moje eko wizytówki i kawałek wystawy



No właśnie, dlaczego jeszcze nie pokazałam swoich recyklingowych wizytówek ?  Pokazuję więc :)

Co prawda to tylko część wizytówek,  która mi pozostała, większość już w użytku. Były tez takie z przyszytymi obrazkami, ale się skończyły. Wkrótce zasiądę i wyprodukuję kolejne. Tymczasem pokażę to co mam.

Pełny recykling. Solidny karton, ścinki kolorowych tkanin z szycia lal, rachityczne pieczątki z alfabetem, tusz vintage i moja ulubiona pieczątka z kodem kreskowym "wykonano ręcznie" .

Chciałam by wizytówki w jakimś stopniu wyrażały mnie samą, czyli to, że szyję, uwielbiam kolorowe tkaniny, naturalne surowce, uprawiam hendmejd, lubię styl retro, o!






















Ponieważ pytacie jak udała się bogatyńska wystawa, zapraszam   TUTAJ
podpowiedzi:
dla tych którzy mnie nie znają - ta "makowa panienka" na zdjęciach, to ja :)
materiał filmowy został nakręcony przed wernisażem, podczas organizowania się ;)

Przy okazji dziękuję Pani Bożenie, za pomysł i zorganizowanie tej wystawy !










moje dwie z trzech córeczek, ukochana mama i brat prawie bliźniak :)


19 komentarzy:

  1. Piękne wizytówki.
    W Bogatynii?
    To Ty gdzieś tu mieszkasz nieopodal Jeleniej Góry? A to dopiero :) Winszuję wystawy, Sąsiadko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa, już wiem, obejrzałam film. Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooooobłędne wizytówki :D

    ja też swoje robię własnoręcznie ale Twoje są cudne !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beaciu ...cudnie!!
    Wizytówki ,wystawa....ale MAKOWa PANIENKA najbardziej urocza:)

    Sciskam i wielu kolejnych sukcesów i fajnych przygód życzę Ci kochana!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wizytówki są super - bardzo oryginalne :) Gratuluję wystawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje wystawy!!! A wizytówki - przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wystawy!! :)
    Miałaś bardzo ładną tunikę! :)
    I świetny pomysł z tymi wizytówkami recyklingowymi.

    OdpowiedzUsuń
  8. A w ogóle to miło Cię poznać :) Prawie, że osobiście - dzięki filmikowi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobry pomysł z tymi wizytówkami , :) ja mam drukowane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wizytówki wyglądają przepięknie, zazdroszczę:) a wystawa na pewno wspaniała, szkoda, że daleko...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Wam dziękuję za przemiłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe te wizytówki, muszę się podpatrzyć i też coś zrobić na zalegającym kartonie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne gratuluje wystawy pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne wizytówki. Podziwiałam również i inne wspaniałe prace na blogu, częściej będę tu zaglądać. Gratuluję talentu i serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje prace sledze juz od dluzszego czasu, jestes prawdziwa Artystka !
    Fajnie moc Cie zobaczyc na zywo :)
    Juz moze to kiedys mowilam, ale coreczki Twoje sa przeurocze :)
    Gratuluje wystawy !

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne wizytówki. Nie miałam pomysł na właśnie zrobione ręcznie wizytówki, dlaczego?? Kurcze, fajnie, że trafiłam do Ciebie.Zrobię moje też sama. Super pomysł!:)Pozdrawiam i dziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy10/24/2012

    milo znow Ciebie "widziec".
    gratuluje!
    i podziwiam!
    i ciesze sie, ze poznalam Cie.
    lumia

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana przepięknie!!!!!!! Wyglądałaś rewelacyjnie! Ty masz 3 córki?!!! :) A witrynka z lalami wyglądała bajecznie jak z filmu :). Bardzo się cieszę że wszystko sie udało. Jesteś wyjątkową kobietą i mamą o kolorowej duszy! Zarażaj dalej swoim pięknem!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo nam się spodobało motto bloga.:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi i dziękuję że poświęciłeś/łaś swój czas by zostawić dla mnie parę słów :)
Przepraszam za weryfikację obrazkową ale ilość spamu jest porażająca i uciążliwa.