Przedstawiam Wam pastelową baletnicę Juliettę, która mierzy sobie 40cm i powstała z szarego i niebieskiego lnu. Wreszcie doczekała się sesji foto :)
Zapraszam Was do zabawy w wiosenne kolorowanie. Ja pokolorowałam drewniane spinacze, którymi przypinam m.in. prace plastyczne moich dziewczyn. Przy okazji stworzyłam mały kurs krok po kroku który zobaczyć można w Czterech Kątach, zapraszam :)
Następnym razem pochwalę się moimi prezentami, a jest czym ;)
Chciałam jeszcze podzielić się z Wami wrażeniami z obejrzanego wczoraj filmu. Film, który przeleżał u mnie na półce pewnie dwa lata, ciągle odkładałam go na inny czas. Wczoraj wieczorem nie zasiadłam tradycyjnie do maszyny a sięgnęłam po film, wybrałam ten, z moją ulubioną aktorką - Judi Dench. Obejrzałam piękną opowieść, przedstawiającą bezlitosną prawdę o życiu i umieraniu, ale przede wszystkim, film o wielkiej i prawdziwej miłości... piękny!
Jeśli ktoś z Was nie widział filmu "Iris" to szczerze polecam !
Od wczoraj jest na mojej liście najpiękniejszych filmów o miłości.
Pozdrowienia ślę







21 komentarze:
Oj znikł mi komentarz... no nic napiszę jeszcze raz!
Baletniczka powalająca! Słodka po prostu! pozdrawiam serdecznie!
Mnie Beaciu powaliły klamerki...na kolana powaliły!:)Kolory lux!!
Jakby nie to ,że sami faceci wokół mnie...żebrałabym o takie:)
A film skądś wykopię i obejrzę,polecane przez Ciebie sa w moim stylu...może i tym razem także!
Pozdrawiam cieplutko!
Przepiękna Julietta, a te jej galotki z koronką - no rewelacja!
Łał!! Ale śliczna :) Ja uwielbiam baletnice :)))) Wyszła Ci przepięknie!!! Jest bardzo delikatna i ... śliczna :). A polecane strony ciekawe :))). Ps Beatko dziękuję Ci za miłe słowa :) Fajnie ze do mnie zaglądasz juz taaak długo :))) Spokojnej nocy! :)
Cudowna!!! A fryzurka... po prostu marzenie:)
Jak zwykle urzekasz szczegółami swoich lal! Bardzo subtelna wyszła. Jak baletnica :).
Filmu nie znałam, zapamiętam go, a spinacze już podziwiałam i zrobimy sobie trochę na nasze prace, jeszcze nie tak kształtne jak Wasze ;).
Pozdrawiam wiosennie!
Baletnica urocza, a klamerki do przypinania obrazków to świetny pomysł żeby wyeksponować prace młodych artystek - obrazki są śliczne.
Świetna baletnica, moim córą nie poakzuję, bo mi spokoju nie dadzą, boska jest!
A klamerki bombowe, aż chce się takie mieć.
Podziwiam szczerze
Mary
Film zapisuję na moją listę :)
a spinacze są przepiękne po prostu!!!
Baletniczka urocza i jakie ma zgrabne nóżki ;)
pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Sliczne te twoje prace a spinacze fantastyczne pozd
Baletniczka urocza! Mnie rozczulają jej stópki.
A na spinacze masz fantastyczny pomysł.
Pozdrawiam serdecznie:)
Cudna baletnica! Uwielbiam takie klimaty!
WOW, nawet nie pokazuję Julii mojej córce .....
pomysl na spnacze świetny, juyto chyba wypróbujemy :)
No i nie mogę się doczekac ciągu dalszego:)
Pozdrawiam Beatko !
Jaka filigranowa ta początkująca primadonna :-) Wysłałam do Ciebie maila w sprawie kwiatka :-)
cudna laleczka, świetnie wygląda w tej spódniczce. A spinacze iście wiosenne :)
Spinacze vel klamerki też sobie pomalowałam, wykorzystam zamiast obrączek na serwetki na wielkanocnym kolorowym stole
wiosennie pozdrawiam :)
Przełamałaś Juliettą pewną toporność tildową. Jest śliczna i bardzo eteryczna.
ślicznie wykonana baletnica! spinacze i rysunki dziewczynek też :)
Julietta jest piękna i smukła jak każda baletnica:) a ze spinaczami miałaś świetny pomysł i prosta rzecz a taka efektowna. Pozdrawiam serdecznie:)
znów absolutnie przepiękna lalka!
a filmy, widzę, tak, że gusta mamy bardzo podobne! Pewnie jeszcze okaże się to nie jeden raz :)
a audycja oczywiście pojawi się na wrzucie.
pozdrawiam ciepło i, oczywiście, gratuluję zdolnych córeczek!
Prześlij komentarz